02:34:00

Zmiany... Trochę o początkach blogowania.


https://www.youtube.com/watch?v=XgJFqVvb2Ws





Każdy w swoim życiu potrzebuje jakiś zmian.
Mogliście zauważyć, że  zmieniłam i adres i wygląd mojego bloga, co prawda cały czas wprowadzam jakieś poprawki, ale zdecydowałam, że mimo wszystko muszę pisać posty, a mam teraz wenę, chociaż jest 00:07 a ja pewnie opublikuje ten post rano :) Mam do Was prośbę, moglibyście mi napisać w komentarzu jakie posty Was ciekawią, o czym lubicie czytać... Wracam do pisania bloga małymi kroczkami, jedynym minusem jest to, że mój aparat się psuje dlatego przez pewien okres nie będę mogła wstawiać lepszych zdjęć.

To kolejny taki luźny post, bo chyba przyda się napisać coś właśnie takiego :)

W ogóle to jak to się wszystko zaczęło? 

Pamiętam jak w wieku 10 (około) lat założyłam swojego pierwszego bloga. Pisałam tam głupoty, możecie się domyśleć... Wstawiałam jakieś swoje pseudo sesje zdjęciowe", w między czasie zakładałam również blogi o One Direction , a nawet prowadziłam kiedyś z pewną dziewczyną bloga o grze internetowej,którą na pewno ktoś z was kojarzy, a mianowicie MovieStarPlanet... Później miałam jeszcze wspólny blog z koleżanką, nawet pisałam blog o jakiś fajnych kulinarnych przepisach... Szukałam tego czegoś o czym mogłabym pisać, szukałam czegoś co by mi najbardziej odpowiadało. Zawsze chciałam pisać o czymś i dzielić się tym z innymi, chciałam również od małego nagrywać filmy na youtubie, co nareszcie zostało zrealizowane, mimo że filmy nie są tak często jak chciałabym żeby były, ale to się kiedyś zmieni, na pewno.
W końcu dwa lata temu założyłam tego oto bloga, który na początku miał adres iwishhappinnes... Pamiętam to serio haha... Było tutaj tak dużo postów, ale wszystko zostało usunięte, ponieważ z czasem przestało mi to tutaj pasować. Moje blogi przechodziły wraz ze mną okres dojrzewania, "widziały" jak zmieniają mi się upodobania. Blog się rozwijał, statystyki były całkiem wysokie, ale przez to, że przestałam pisać bloga to wszystko ucichło... Blog poszedł w zapomnienie, nie tylko moje,  ale także  moich czytelników. Powodem było to, że zawaliłam szkołę w poprzednim roku szkolnym... I to bardzo. Miałam też problemy zdrowotne, w sumie dalej je mam, ale wtedy to wszystko tak nagle przyszło, nie ukrywam,że po prostu było źle. Było cholernie źle. W pewnych momentach po prostu mówiłam sobie, że nie dam rady bo to wszystko mnie przerasta, ciągły stres, że może być gorzej niż było. Ale wiecie co było najlepszym lekiem na to wszystko? To co zawsze, czyli muzyka. Czasami po prostu tylko to mnie w jakiś sposób uspokajało, kocham śpiewać i w wolnych chwilach bardzo często to robię. Wtedy też to robiłam.  Teraz jest o wiele lepiej,...o wiele lepiej czuję się psychicznie, najlepiej to czułam się chyba w pierwszy dzień wakacji. A wiecie dlaczego? Bo wtedy opuściły mnie te wszystkie stresujące myśli związane ze szkołą, przysięgam, że płakać mi się ze szczęścia chciało, jak sobie pomyślałam, że mogę w końcu odpocząć. Tak szybko mi te wolne zleciało... Za tydzień znowu się zacznie, ale postaram się być bardziej zorganizowana ze wszystkim niż wcześniej, przede wszystkim uczyć się na bieżąco, żeby później nie mieć problemów. I takim oto sposobem kiedy powoli mi się wszystko układa, wróciłam, wracam...

Mam nadzieję, że tu ze mną zostaniecie, a jeżeli jesteście nowi to zapraszam do zaobserwowania bloga i śledzenia dalszej aktywności...

A Wy jak zaczęliście swoją przygodę z blogiem?


13 komentarzy:

  1. Też kiedyś miałam bloga, ale same głupoty na nim były, mojego oficjalnego bloga prowadzę od trzech lat i nie mam zamiaru z nim kończyć, ponieważ w jakimś stopniu blogowanie stało się dla mnie taką codziennością .. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze to było dla mnie codziennością, ta przerwa jedynie trochę zawaliła, ale staram się nadrobić :)

      Usuń
  2. Lubię posty dotyczące mody, szczególnie takie z panującymi trendami lub jakimiś stylizacjami. Ja swoją przygodę zaczęłam w sumie z nudy :)
    http://nwaldowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że zmiany są zawsze na dobre, więc nie bójmy się ich!
    Tez jestem świeżo po zmianie adresu bloga po 3 latach :)
    Pozdrawiam i do usłyszenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia i obyś się nie podawała :)
    Pamiętaj, że każdy musiał przejść gorszy okres,aby rozkwitnąć :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bloguję od 10 lat;p najpierw blog na onecie, który ciągle jeszcze prowadzę, a teraz od 3 lat kosmetyczny:) i jara mnie to jak druga praca:) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mega długo;) Mnie też mega jara blog...

      Usuń
    2. oj długo długo:) już nie wyobrażam sobie żywotu bez bloga:)

      Usuń
  6. niedawno minął rok odkąd załozylam bloga, a zrobilam to po prostu z nudów...nie pomyslalabym ze blogowanie stanie sie jedną z rzeczy ktore uwielbiam robic;)
    super pomysl na wspis, pozdrawiam serdecznie;*/

    http://justbasicstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kiedyś prowadziłam bloga z rysunkami :D A wszystko zaczęło się od znajomej, która blogowała. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ogółem 3 blogi. Jeden był jakiś totalnie o bzdurach, drugi był o moich rysunkach a trzeci prowadzony wraz z przyjaciółką o Violettcie. Nie wierzę że kiedyś ją lubiłam xD. Obecnie zbliża się rok od prowadzenia dotychczasowego bloga, który również przeszedł kilka gruntowych zmian.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz,który jest dla mnie motywacją ♥
Wulgarne zachowanie i spam nie będą tolerowane

Copyright © 2016 NATALIA , Blogger